
Fara
Najstarszy zachowany kościół Rzeszowa — i budowla, której wieku nie da się podać jednym zdaniem. Pewne źródło mamy z 1363 roku, gotyckie prezbiterium z około 1434, a badania z lat 2001–2010 pokazały, że gotycka jest również nawa, którą przez dekady opisywano jako barokową. Plac przed kościołem był przez czterysta lat cmentarzem.
- 1363pierwsza pewna wzmianka o kościele
- ok. 1434gotyckie prezbiterium — najstarsza część
- 1792koniec cmentarza na Placu Farnym
- 74obrazy odnalezione i przebadane przy konserwacji
Wieża, która organizuje widok miasta
Dzwonnica fary nie stoi przypadkiem. Badanie z 2025 roku interpretuje jej ustawienie przy wylocie ulicy Zamkowej i Farnej jako świadomą korektę optyczną głównej arterii: wieża miała zamykać perspektywę ulicy. Nasza fotografia pokazuje dokładnie ten efekt — i pokazuje przy okazji, kto tą ulicą chodził.
Fara była miejskim forum, nie tylko kościołem
Zanim przejdziemy do murów i dat, jedna rzecz o funkcji. Fara była głównym ośrodkiem życia religijnego miasta, ale nie tylko religijnego: działały przy niej bractwa i organizacje religijno-społeczne, odbywały się kongregacje dekanalne ORAZ ZGROMADZENIA ŚWIECKIE, a kościół i plac pozostawały miejscem uroczystości religijnych, kulturalnych i patriotycznych.
Najkrócej: przez stulecia fara była jednocześnie świątynią, nekropolią, punktem orientacyjnym i jednym z miejskich forów Rzeszowa. Bez tego zdania cała reszta — cmentarz pod placem, pomnik Lisa-Kuli w 1932, dzwon, który miał obwieścić powstanie — wygląda na zbiór ciekawostek zamiast na jedną historię.
Kościół starszy od miasta? Możliwe, ale nie pewne
Rzeszów lokowano na prawie magdeburskim w 1354 roku. Opracowanie miejskie uznaje za prawdopodobne, że kościół istniał już wcześniej, i wskazuje jako możliwego fundatora Jana Pakosławica Rzeszowskiego — dopuszczając również udział albo fundację królewską. W literaturze pojawia się rok 1346, ale identyfikacja nazw miejscowych w rejestrach świętopietrza jest dyskutowana, więc nie podajemy go jako daty powstania.
NAJBEZPIECZNIEJSZA FORMUŁA BRZMI TAK: kościół mógł istnieć przed lokacją, a pewne źródło mamy z 1363 roku. Jest nim korespondencja króla Kazimierza Wielkiego z papieżem Urbanem V w sprawie odpustu dla wiernych odwiedzających świątynię w określone dni. Ówczesne wezwanie: świętych Feliksa i Adaukta. Jan Pakosławic Rzeszowski występuje w tej sprawie nie jako abstrakcyjny „założyciel miasta”, tylko jako człowiek prowadzący konkretną sprawę kościelną aż do papieskiego Awinionu.
W 1427 roku drewniana świątynia spłonęła. Po odbudowie kościół otrzymał formę gotycką, a około 1434 pojawia się nowe wezwanie — świętych Wojciecha i Stanisława. Zastrzeżenie, którego nie pomijamy: materiały miejskie odnotowują także niekompletne przekazy sugerujące murowany kościół już przed 1390 rokiem, więc opowieść o „pierwszym murowanym kościele dokładnie w 1427” trzeba traktować ostrożnie.
Odkrycie, które zmieniło sposób opowiadania o Farze
Jeszcze niedawno Farę opowiadano prosto: gotyckie prezbiterium plus późniejszy, barokowy korpus. Konserwacja prowadzona w latach 2001–2010 pokazała, że to nieprawda.
Pod późniejszymi dachami i tynkami znaleziono CEGŁĘ PALCÓWKĘ, ZENDRÓWKI, przypory i ślady zamurowanych gotyckich okien; nad barokowym sklepieniem zachowały się średniowieczne tynki oraz ślady wcześniejszych konstrukcji stropowych. Wniosek konserwatorski jest jednoznaczny: istotną gotycką substancję ma nie tylko prezbiterium, ale RÓWNIEŻ NAWA GŁÓWNA.
Zendrówki — ciemniejsze, mocniej wypalone cegły układane w mur we wzór — to zresztą najlepszy sposób pokazania średniowiecza bez sięgania po podręcznik. Widać je z zewnątrz, przy figurze świętego Jana Nepomucena na murze.
Konserwacja nie polegała na tym, że kościół zaczął wyglądać czyściej. Objęła badania odkrywkowe, analizy fizykochemiczne tynków, pigmentów i spoiw oraz badania obrazów w ultrafiolecie, podczerwieni i promieniach rentgena. Najcenniejszym jej efektem było to, że zaczęliśmy rozumieć, z czego ta budowla naprawdę jest zbudowana.
Nekropolia Rzeszowskich
W prezbiterium zachowały się późnorenesansowe pomniki grobowe rodziny RZESZOWSKICH. To nie jest dodatek do historii kościoła — to pokazuje farę jako miejsce rodowej pamięci dawnych właścicieli miasta.
W skali całego Rzeszowa układa się z tego czytelny podział: fara była mauzoleum RZESZOWSKICH, kościół Bernardynów — LIGĘZÓW, a kościół popijarski wiązał się z pamięcią LUBOMIRSKICH. Trzy rody, trzy świątynie, trzy sposoby zapisania się w mieście na stałe.
Najokazalszy jest dwukondygnacyjny pomnik datowany na około 1603 rok, upamiętniający Mikołaja Rzeszowskiego, jego syna Adama, Urszulę z Kocmyrzowa oraz Halszkę. Opisy zabytku wskazują stylistyczną paralelę z nagrobkiem Wawrzyńca Spytka Jordana dłuta Santi Gucciego — i tak to należy mówić: pomnik WIĄZANY z Guccim albo z jego kręgiem, na podstawie analogii warsztatowych, a nie jako pewna atrybucja.
Osobna ostrożność przy nazwiskach: w rodzie Rzeszowskich imię Jan powtarza się przez pokolenia, więc bez sprawdzenia inskrypcji nie należy mieszać kolejnych Janów w jedną postać.
[2] Biuletyn Historii Sztuki 87(4), 2025[1] Urząd Miasta Rzeszowa
Drugi wielki pożar i Ligęza
Pożar w 1621 roku spalił dach, uszkodził sklepienia korpusu i zniszczył wyposażenie. Odbudowę rozpoczęto szybko, bo już w 1623, staraniem Mikołaja Spytka Ligęzy i duchowieństwa; powstały nowe sklepienia i nowe wyposażenie snycerskie.
Z tego stulecia zachowały się dwie rzeczy, które warto zobaczyć: najstarszy ważny wizerunek maryjny fary — Matka Boska z Dzieciątkiem z pierwszej połowy XVII wieku, datowana najprawdopodobniej na lata 1621–1638 — oraz renesansowa CHRZCIELNICA Z CZARNEGO ALABASTRU, jeden z najstarszych zachowanych elementów wyposażenia.
Pułapka, w którą wpada część opracowań: Ligęza zmarł w 1637 roku, więc nie wolno przypisywać mu prac późniejszych. W literaturze zdarzają się błędne zestawienia późniejszych pożarów z jego nazwiskiem.
To jest w ogóle dobry moment, żeby zrozumieć tę budowlę: bardzo wiele z tego, co dziś widać, nie jest pierwszą wersją danego elementu. Kościół wielokrotnie ratowano, odbudowywano i aktualizowano.
Dzwonnica: korekta datowania, którą trzeba przyjąć
Tu nasza własna pierwsza wersja tej strony wymagała poprawki, więc mówimy to wprost. Krótsze materiały turystyczne — a za nimi wiele przewodników — datują dzwonnicę na XVII wiek. Badanie Dagny Nestorow opublikowane w „Biuletynie Historii Sztuki” w 2025 roku podaje chronologię znacznie dokładniejszą.
Nową dzwonnicę zaprojektował dla Jerzego Ignacego Lubomirskiego GIOVANNI BATTISTA BELLOTTI — w polskiej tradycji Jan Chrzciciel Belotti, ten sam architekt, który pracował dla Lubomirskich przy zamku i zaprojektował Synagogę Nowomiejską. Budowę datuje się na lata 1705–1720, a Marianna z Bielińskich miała przeznaczyć na to przedsięwzięcie 60 000 złotych polskich.
W 1730 roku wieżę przebudował i NADBUDOWAŁ Carl Heinrich Wiedemann. I tu pojawia się rzecz najciekawsza: badanie interpretuje położenie dzwonnicy przy wylocie ulicy Zamkowej i Farnej jako świadomą KOREKTĘ OPTYCZNĄ głównej arterii miasta. Wieża miała zamykać perspektywę ulicy i stać się jedną z dominant panoramy. Ta wieża nie tylko dzwoni — ona organizuje widok miasta.
Dzwonnica pełniła też funkcję czysto praktyczną: była BRAMĄ na ogrodzony teren przykościelny, czyli na cmentarz, zamykany na żelazne zamki. Trójkondygnacyjna, na planie kwadratu, ma 30,5 metra wysokości, kryje ją hełm, a wieńczy iglica z aniołem. Na widoku Wiedemanna z 1762 roku hełm jest bardziej rozbudowany niż dzisiaj.
[2] Biuletyn Historii Sztuki 87(4), 2025[1] Urząd Miasta Rzeszowa
Barokowy kostium i ukryta galeria
Około 1750 roku ruszyły zasadnicze prace przy najstarszej świątyni miasta, prowadzone pod kierunkiem Carla Heinricha Wiedemanna: tynkowanie elewacji, nowe pseudosklepienia, kolejne elementy wyposażenia finansowane przez Jerzego Ignacego Lubomirskiego. Z ołtarzem głównym wiązany jest TOMASZ HUTTER, a obrazy zamawiano u SZYMONA CZECHOWICZA i JACENTEGO OLESIŃSKIEGO.
Skalę tego, co powstało, najlepiej widać po zakresie późniejszej konserwacji. Objęła ona jedenaście ołtarzy, ambonę, belkę tęczową, chór, konfesjonały i ławki, trzy kamienne nagrobki, cztery kropielnice i chrzcielnicę, żyrandole, kandelabry, kinkiety, witraże oraz dekoracje ścienne i sklepienne. To nie jest lista obiektów — to opis kompletnego organizmu.
Przy okazji odnaleziono i zinwentaryzowano SIEDEMDZIESIĄT CZTERY OBRAZY SZTALUGOWE, rozłożone po ołtarzach, ścianach, chórze, zakrystii i strychu. Badania w ultrafiolecie, podczerwieni i rentgenie pozwoliły odróżnić partie pierwotne od późniejszych retuszy. Fara ma więc własną, ukrytą galerię, o której do niedawna nikt nie mówił.
Drobiazg, który łatwo przegapić i który warto pokazać: na gzymsach zachowały się PODPISY MURARZY. Franciszek Jagiełło i Leon Rożkiewicz zostawili swoje nazwiska w 1914 roku, Tadeusz Wojtyna w 1975. W 1919 remontowano elewacje i przypory, a trzy okna prezbiterium wypełniono witrażami.
[2] Biuletyn Historii Sztuki 87(4), 2025[1] Urząd Miasta Rzeszowa
Sygnatury spod farby i Rynek w tle obrazu
Konserwacja przywróciła farze nie tylko obrazy, ale i ich autorów. Spod przemalowań wyszły podpisy: „Pinxit Olesinski Anno Dni 1756” — Jacenty Olesiński; „STEFANUS ZŁOTOCHOWIC PINXIT TICINI” — Stefan Złotochowicz z Tyczyna; oraz inskrypcja z nazwiskiem Kurdesza Urbańskiego i datą 6 MARCA 1782 na obrazie świętego Stanisława Kostki. Fizyczne inskrypcje pozwoliły skorygować wcześniejsze przypisania autorstwa i datowania — czyli zrobiły dokładnie to, co powinno robić dobre źródło.
Ten sam obraz świętego Stanisława Kostki okazał się przy okazji DOKUMENTEM MIASTA. W jego tle namalowano osiemnastowieczny Rynek: kamienice, dachy, WAGĘ MIEJSKĄ i fragment ratusza. Widok wykorzystano jako źródło ikonograficzne przy rekonstrukcji studni odkrytej na Rynku w 2001 roku. Kościelne malowidło posłużyło do odtworzenia fragmentu miasta — trudno o lepszy przykład na to, że obraz bywa dokumentem.
Przy jedenastu ołtarzach konserwacja pokazała jeszcze jedno: dzisiejsza spójność kolorystyczna jest późniejsza. Ślady mówią o dawnej różnorodności — srebro, zielony laserunek, jasna kość słoniowa i błękit. Kolorystykę ujednolicono później, choć różowawy ugier ma historyczne, osiemnastowieczne podstawy.
Dzwon, który miał obwieścić powstanie — i metal, który zabrała wojna
W 1846 roku rzeszowscy konspiratorzy spotykali się między innymi na zapleczu apteki i NA PLEBANII FARY. Według opracowania miejskiego Jan Czarnecki miał podpalić dom jako sygnał, a ksiądz Jan Tałasiewicz — dać klucze do dzwonnicy, żeby DZWON FARY OBWIEŚCIŁ POCZĄTEK POWSTANIA. Do tego nie doszło: 19 lutego 1846 roku Ignacy Łukasiewicz, Tałasiewicz i Czarnecki zostali aresztowani.
To ten sam Ignacy Łukasiewicz, który później skonstruował lampę naftową. Zastrzeżenie stawiamy za samym opracowaniem miejskim: nie wiadomo, czy tak szczegółowy scenariusz był realnym planem, czy późniejszą, romantyczną wersją wydarzeń. Pewne są konspiracja i aresztowania.
Siedemdziesiąt lat później wojna weszła do fary przez metal. W czasie I wojny światowej w Rzeszowie przymusowo skupowano albo rekwirowano metalowe wyposażenie; Muzeum Historii Miasta wymienia wprost DZWONY KOŚCIELNE, DACH NA FARZE i PISZCZAŁKI ORGANOWE. Front nie przechodził przez wnętrze, a mimo to świątynia zmieniła się fizycznie.
Z drobiazgów, których zwykle się nie pokazuje: chrzcielnica z czarnego alabastru straciła mosiężne zwieńczenie — skradzione, później zrekonstruowane. Figurę świętego Jana Nepomucena po konserwacji próbowano ukraść; rozbiła się na kilka fragmentów i wymagała konserwacji od nowa. A w sygnaturce wisi ukryty dzwon z oznaczeniem odlewni Karola Schabe z Białej, datą A.D. 1909 i nazwiskiem ślusarza Hogendorfa z Rzeszowa — jego oryginalnego mechanizmu nie uruchomiono, bo ekspertyzy konserwatorskie tego nie zalecały.
[5] Urząd Miasta Rzeszowa[6] Muzeum Historii Miasta Rzeszowa[1] Urząd Miasta Rzeszowa
Plac Farny był cmentarzem
Cmentarz przy kościele działał od średniowiecza do 1792 roku, a jego obszar był większy niż dzisiejszy, intuicyjny „placyk przy Farze”. Kiedy stoimy na Placu Farnym, stoimy na dawnej przestrzeni cmentarnej — przez setki lat śmierć nie była odsunięta na obrzeża miasta, tylko była tu, przy głównym kościele. To dlatego przy współczesnych robotach ziemnych archeolodzy natrafiają tu na ludzkie szczątki.
LICZBY Z BADAŃ 2017 PODAJEMY W DWÓCH WERSJACH, bo w dwóch wersjach je opublikowano. Strona Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego mówi o 42 pochówkach szkieletowych; publikacja antropologiczna Joanny Rogóż mówi o 39 odkrytych grobach. To nie jest sprzeczność, tylko różna jednostka opisu — a wszystkie szczątki z przebadanego fragmentu mogły należeć nawet do 72 osób, bo część kości leżała luźno albo w skupiskach.
Antropologia dała obraz, którego nie da się złagodzić: 56,90 procent analizowanej populacji stanowiły DZIECI I MŁODZIEŻ, a wiele dzieci zmarło przed ukończeniem drugiego roku życia. Na kościach widoczne były ślady stresu fizjologicznego, problemów z uzębieniem i zmian degeneracyjnych.
Osobna historia dotyczy 1769 roku. Po walkach z 13 sierpnia w rejonie Powietnej i Pobitnej na cmentarz przywieziono ciała poległych KONFEDERATÓW BARSKICH; w odpisie współczesnej relacji Sebastiana Balawędroskiego pada liczba „in numero 43” i informacja, że byli to przedstawiciele szlachty, ciężko poranieni w walce. Możemy więc mówić o pochówku 43 konfederatów na cmentarzu farnym — ale NIE MAMY PODSTAW, żeby wskazać dziś konkretny metr placu jako ich grób.
W 1792 roku cmentarz przestał pełnić funkcję grzebalną. Plac Farny stopniowo stawał się przede wszystkim przestrzenią miejską: reprezentacyjną i komunikacyjną.
[10] Historia rzeszowskich cmentarzy[8] Instytut Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego[9] Materiały i Sprawozdania Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego 39/2018[11] Relacja Sebastiana Balawędroskiego, 1769
Fara, której nie zbudowano — i plac, który stał się sceną
Pod koniec XIX wieku planowano powiększenie kościoła: parafian przybywało, a stan budowli budził obawy. W 1899 roku powstały projekty Franciszka Skowrona i Jana Sasa-Zubrzyckiego, a w 1908 Zubrzycki narysował monumentalny NEOGOTYCKI KORPUS z ostrołukami, sterczynami i bardzo wysoką, iglicową wieżą. Gdyby to zrealizowano, fara wyglądałaby dziś zupełnie inaczej.
DLACZEGO NIE POWSTAŁ — tu też nie ma jednej prostej odpowiedzi. Opis miejski wskazuje brak środków i wybuch I wojny światowej. Opracowanie biograficzne Zubrzyckiego podaje jednak, że już w 1908 roku doszło do konfliktu z konserwatorami, którzy nie aprobowali projektu w duchu „gotyku nadwiślańskiego”. Wojna i finanse miały znaczenie, ale historia projektu „uratowanego wyłącznie przez wybuch wojny” jest zbyt prosta: opór konserwatorski pojawił się wcześniej.
18 września 1932 roku na Placu Farnym odsłonięto pomnik pułkownika LEOPOLDA LISA-KULI. Plac, który był kolejno cmentarzem, przestrzenią religijną i placem miejskim, stał się miejscem patriotycznej manifestacji pamięci. Niemcy zniszczyli pomnik w 1940 roku — dlatego przedwojenne fotografie mają tu szczególną wartość dokumentalną. Naszą pokazuje karta [DZF:1:14].
[1] Urząd Miasta Rzeszowa[12] Stanisław Dziedzic, opracowanie o Janie Sas-Zubrzyckim (2018)
Ile gotyku odsłonić? Konserwatorzy też się spierali
Po zdjęciu tynków okazało się, że około 15 PROCENT POWIERZCHNI CEGIEŁ wymaga wymiany. Materiał o zbliżonych parametrach pozyskano z przeznaczonego do rozbiórki kościoła w HUSOWIE koło Łańcuta — jedna budowla oddała cegłę drugiej.
Wtedy zaczął się spór, którego zwykle się nie opowiada: czy odsłonić CAŁĄ gotycką cegłę nawy, czy nie. Za odsłonięciem przemawiała prawda historyczna, przeciw — ryzyko techniczne i koszt.
Wybrano kompromis: wyeksponowano między innymi wątki na przyporach, pozostawiając część powierzchni między nimi otynkowaną. Chodziło o to, żeby pokazać gotyk, ale nie udawać, że późniejsze stulecia nie istniały. To jest dobra puenta całej tej strony — bo dokładnie tak samo trzeba tę budowlę opowiadać.
Co można tam zobaczyć — i czego jeszcze nie wiemy
Stan na sierpień 2026: kościół i wolnostojąca dzwonnica stoją na Placu Farnym 5 i pełnią swoją funkcję. Zmieniło się otoczenie — nawierzchnia i mała architektura placu są uporządkowane inaczej niż na naszych fotografiach, a zabudowa nie przylega do kościoła tak ciasno.
Do najważniejszych materialnych świadectw dawnego Rzeszowa należą tu: gotyckie prezbiterium, relikty średniowiecznej struktury nawy oraz renesansowe nagrobki Rzeszowskich z końca XVI i początku XVII wieku. Z drobiazgów warto zobaczyć chrzcielnicę z czarnego alabastru, figurę świętego Jana Nepomucena na zewnętrznym murze i sam ceglany wątek z zendrówkami.
KRYPTY POZOSTAJĄ NAJWIĘKSZĄ NIEWIADOMĄ. Podczas prac konserwatorskich usuwano z ich obrębu stary piec węglowy, ale materiał miejski wprost stwierdza, że podziemia nie zostały dotąd kompleksowo przebadane w stopniu pozwalającym zamknąć temat pochówków i faz użytkowania. To nie są „tajemne tunele” — to realna luka badawcza. Uczciwa odpowiedź brzmi: jeszcze nie wiemy.
Chronologia
Każdy punkt wskazuje źródło. Tam, gdzie źródła podają różne rzeczy, rozbieżność jest oznaczona, a nie rozstrzygnięta na siłę.
Kościół mógł już istnieć
szacunek historykówLokacja Rzeszowa: 1354. Opracowanie miejskie uznaje wcześniejsze istnienie kościoła za prawdopodobne i wskazuje Jana Pakosławica Rzeszowskiego, dopuszczając udział królewski. Rok 1346 z literatury opiera się na dyskutowanej identyfikacji nazw w rejestrach świętopietrza.
Pierwsza pewna wzmianka
potwierdzoneKorespondencja Kazimierza Wielkiego z papieżem Urbanem V w sprawie odpustu. Ówczesne wezwanie: św. Feliksa i Adaukta.
Pożar drewnianej świątyni
źródła się różniąPo odbudowie kościół otrzymał formę gotycką. Materiały miejskie odnotowują jednak także niekompletne przekazy sugerujące murowany kościół już przed 1390 rokiem.
Gotyckie prezbiterium i nowe wezwanie
potwierdzoneNajstarsza zachowana część obecnego kościoła. Pojawia się wezwanie św. Wojciecha i św. Stanisława.
Pieniądze na ufortyfikowanie fary
potwierdzoneZygmunt Stary zwolnił mieszczan z części czopowego; dwadzieścia grzywien miało pójść na ufortyfikowanie kościoła farnego, stojącego wtedy na zachodniej krawędzi miasta.
Pomnik Rzeszowskich
źródła się różniąDwukondygnacyjny pomnik upamiętniający Mikołaja Rzeszowskiego, jego syna Adama, Urszulę z Kocmyrzowa i Halszkę. Opisy wskazują paralelę z nagrobkiem Wawrzyńca Spytka Jordana Santi Gucciego — mówimy o kręgu Gucciego, nie o pewnej atrybucji.
Drugi wielki pożar
potwierdzoneSpłonął dach, uszkodzone zostały sklepienia korpusu i wyposażenie.
Odbudowa staraniem Ligęzy
potwierdzoneNowe sklepienia i nowe wyposażenie snycerskie. Uwaga: Ligęza zmarł w 1637, więc prac późniejszych nie wolno mu przypisywać.
Dzwonnica Bellottiego
potwierdzoneProjekt Giovanniego Battisty Bellottiego powstaje w latach 1705–1712, budowę datuje się szerzej na 1705–1720. Fundatorzy: Jerzy Ignacy Lubomirski i Marianna z Bielińskich, która miała przekazać 60 000 złp. To datowanie zastępuje obiegowe „XVII wiek”.
Wiedemann nadbudowuje wieżę
potwierdzoneCarl Heinrich Wiedemann przebudowuje i nadbudowuje dzwonnicę. Badanie interpretuje jej położenie przy wylocie ulicy Zamkowej i Farnej jako świadomą korektę optyczną głównej arterii miasta.
Wielka modernizacja Lubomirskich
potwierdzonePrace pod kierunkiem Wiedemanna: tynkowanie elewacji, nowe pseudosklepienia, kolejne wyposażenie finansowane przez Jerzego Ignacego Lubomirskiego. Z ołtarzem głównym wiązany Tomasz Hutter; obrazy u Szymona Czechowicza i Jacentego Olesińskiego.
[2] Biuletyn Historii Sztuki 87(4), 2025[1] Urząd Miasta Rzeszowa
Widok Wiedemanna
potwierdzonePlan i widok Rzeszowa pokazują ówczesną fasadę i dzwonnicę. Hełm wieży jest wtedy bardziej rozbudowany niż obecnie.
„in numero 43” — co naprawdę mówi źródło
źródła się różniąRelacja Sebastiana Balawędroskiego mówi, że nazajutrz po walce przywieziono na cmentarz farny 43 ciała szlachty, ciężko okaleczone. To NIE JEST pełna liczba strat bitwy: źródła rosyjskie podają około 100 zabitych konfederatów, inne relacje jeszcze inne wielkości. Bezpieczna formuła: 43 ciała według jednej relacji trafiły na cmentarz farny. Miejsca pochówku nie da się dziś wskazać co do metra.
[11] Relacja Sebastiana Balawędroskiego, 1769[10] Historia rzeszowskich cmentarzy[1] Urząd Miasta Rzeszowa
Zmarli opuszczają centrum miasta
potwierdzoneTo nie była lokalna decyzja: po I rozbiorze Rzeszów należał do monarchii Habsburgów, a edykt cesarza Józefa II z 1783 roku nakazywał zamykanie cmentarzy przykościelnych w obrębie miast. W 1792 nowy cmentarz urządzono przy kościele św. Ducha / Świętej Trójcy — to dzisiejszy Stary Cmentarz. Pod nawierzchnią Placu Farnego pozostały dawne pochówki.
[10] Historia rzeszowskich cmentarzy[1] Urząd Miasta Rzeszowa
Wizytacja opisuje mur kościelny
potwierdzoneMur zasadniczo dobry, miejscami uszkodzony, kryty dachówką, z dwiema furtkami i niewielkimi wrotami od strony miasta. Przed 1792 część obwodu rozebrano — wiąże się to z wytyczaniem nowej drogi łączącej ulicę Pańską z zamkiem i Bernardynami.
Początek prac przy ołtarzu głównym
potwierdzoneOłtarz główny wiązany jest z warsztatem Tomasza Huttera. Powstają kolejne ołtarze, prospekt organowy i obrazy zamawiane u Szymona Czechowicza oraz Jacentego Olesińskiego.
Sygnatury malarzy spod przemalowań
potwierdzone„Pinxit Olesinski Anno Dni 1756”; „STEFANUS ZŁOTOCHOWIC PINXIT TICINI” — Stefan Złotochowicz z Tyczyna; inskrypcja z nazwiskiem Kurdesza Urbańskiego i datą 6 marca 1782 na obrazie św. Stanisława Kostki. Inskrypcje skorygowały wcześniejsze atrybucje.
Dzwon miał obwieścić powstanie
źródła się różniąKonspiratorzy spotykali się m.in. na plebanii fary; ks. Jan Tałasiewicz miał dać klucze do dzwonnicy. 19 lutego 1846 Ignacy Łukasiewicz, Tałasiewicz i Jan Czarnecki zostali aresztowani. Opracowanie miejskie zaznacza, że nie wiadomo, czy szczegółowy scenariusz był realnym planem, czy późniejszą wersją romantyczną.
Rekwizycje metalu
potwierdzoneW Rzeszowie przymusowo skupowano lub rekwirowano metalowe wyposażenie. Muzeum Historii Miasta wymienia dzwony kościelne, dach na farze i piszczałki organowe.
Obraz z fary pomaga odtworzyć studnię na Rynku
potwierdzoneW tle obrazu św. Stanisława Kostki namalowano osiemnastowieczny Rynek z wagą miejską i fragmentem ratusza. Widok wykorzystano jako źródło ikonograficzne przy rekonstrukcji studni odkrytej na Rynku.
Zmiana fasady zachodniej
potwierdzonePrzekształcono szczyt, otwory i portal wejściowy. To fasada widoczna na naszych fotografiach.
Niezrealizowana regotyzacja
źródła się różniąProjekty Franciszka Skowrona i Jana Sasa-Zubrzyckiego; w 1908 monumentalna wizja neogotycka Zubrzyckiego. Miasto wskazuje brak środków i wojnę, opracowanie biograficzne — konflikt z konserwatorami już w 1908. Obie przyczyny, nie jedna.
[1] Urząd Miasta Rzeszowa[12] Stanisław Dziedzic, opracowanie o Janie Sas-Zubrzyckim (2018)
Podpisy murarzy na gzymsach
potwierdzoneFranciszek Jagiełło i Leon Rożkiewicz (1914), Tadeusz Wojtyna (1975). W 1919 remontowano elewacje i przypory, trzy okna prezbiterium wypełniono witrażami.
Odsłonięcie pomnika Lisa-Kuli
potwierdzonePlac Farny staje się sceną pamięci państwowej. Niemcy zniszczyli pomnik w 1940 roku; nasza fotografia [DZF:1:14] jest sprzed zniszczenia.
Konserwacja jako śledztwo
potwierdzoneBadania odkrywkowe, analizy fizykochemiczne, UV, podczerwień i RTG. Ustalono gotycką substancję nawy głównej i zinwentaryzowano 74 obrazy sztalugowe.
Archeologia potwierdza mur z 1509
źródła się różniąPrzy przebudowie ulicy 3 Maja odkryto fragment muru ogrodzenia kościoła. Liczby pochówków publikowano dwojako: komunikat UR — 42 pochówki, publikacja Joanny Rogóż — 39 grobów; szczątki mogły należeć nawet do 72 osób.
[8] Instytut Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego[9] Materiały i Sprawozdania Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego 39/2018
Kościół czynny, Plac Farny 5
potwierdzoneStan na sierpień 2026: kościół i dzwonnica stoją i pełnią swoją funkcję. Krypty nie zostały dotąd kompleksowo przebadane.
Co jest naprawdę stare
Gotyckie prezbiterium
Najstarsza zachowana część obecnego kościoła, datowana zwykle na około 1434 rok. Wydłużone, zamknięte wielobocznie, z przyporami i ostrołukowymi proporcjami okien.
Nawa główna — odkrycie XXI wieku
Cegła palcówka, zendrówki, przypory i ślady zamurowanych gotyckich okien; nad barokowym sklepieniem średniowieczne tynki i ślady wcześniejszych stropów. Barok nie usunął gotyku — przykrył go.
Nagrobki Rzeszowskich
Późnorenesansowe pomniki grobowe w prezbiterium, z pomnikiem z około 1603 roku na czele. Fara była mauzoleum Rzeszowskich — tak jak Bernardyni byli mauzoleum Ligęzów.
Chrzcielnica z czarnego alabastru
Renesansowa, jeden z najstarszych zachowanych elementów wyposażenia. Łatwa do przeoczenia, a starsza od większości tego, co widać we wnętrzu.
Ile z tego gotyku widać naprawdę
Świadomy kompromis, nie przypadek. Po zdjęciu tynków około 15 procent cegieł wymagało wymiany (materiał pozyskano z przeznaczonego do rozbiórki kościoła w Husowie koło Łańcuta), a konserwatorzy spierali się, czy odsłonić całą gotycką cegłę nawy. Wyeksponowano wątki na przyporach, część powierzchni zostawiając otynkowaną — żeby pokazać gotyk, ale nie udawać, że późniejsze stulecia nie istniały.
Czego już nie ma
Fasada zachodnia w obecnej formie jest XIX-wieczna (1877), hełm dzwonnicy prostszy niż na widoku Wiedemanna z 1762, a cmentarz, na który dzwonnica była bramą, zniknął po 1792 roku.
Gdzie źródła nie pozwalają mówić kategorycznie
„Fara na pewno powstała w 1346 roku”
Pewne źródło mamy z 1363. Wcześniejsza fundacja jest prawdopodobna, ale rok 1346 opiera się na dyskutowanej identyfikacji nazw miejscowych w rejestrach świętopietrza.
„Cała nawa jest barokowa”
Badania konserwatorskie 2001–2010 wykazały gotycką substancję również w nawie głównej. Nie należy też mówić: „w 1754 dobudowano nawy boczne i zrobiono z Fary kościół barokowy” — poprawnie: stopniowa barokizacja i duża faza prac około 1750.
„Nawy boczne dobudowano w 1754 roku”
Ta data krąży po materiałach turystycznych, ale Narodowy Instytut Dziedzictwa opisuje nawy boczne jako barokowe z PIERWSZEJ POŁOWY XVII WIEKU, a konserwacja wykazała gotycką substancję nawy głównej. XVIII wiek to wielka modernizacja, nie narodziny obecnego kościoła.
„Dzwonnica jest z XVII wieku”
Nowsze badania: projekt Giovanniego Battisty Bellottiego, budowa 1705–1720, przebudowa i nadbudowa przez Wiedemanna w 1730. Obiegowe „XVII w.” pochodzi ze starszych, skrótowych materiałów.
„W 2017 znaleziono dokładnie 42 groby”
Komunikat Uniwersytetu Rzeszowskiego mówi o 42 pochówkach, publikacja antropologiczna Joanny Rogóż o 39 grobach. To różne jednostki opisu; szczątki mogły należeć nawet do 72 osób.
[8] Instytut Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego[9] Materiały i Sprawozdania Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego 39/2018
„W 1769 poległo dokładnie 43 konfederatów”
Liczba 43 pochodzi z jednej relacji i dotyczy CIAŁ PRZYWIEZIONYCH NA CMENTARZ, a nie strat bitwy. Źródła rosyjskie mówią o około stu zabitych konfederatach.
[11] Relacja Sebastiana Balawędroskiego, 1769[1] Urząd Miasta Rzeszowa
„Wiemy, gdzie leży 43 konfederatów”
Znamy przekaz o pochówku na cmentarzu farnym po walkach z 13 sierpnia 1769. Nie mamy podstaw, by wskazać konkretne miejsce na dzisiejszym placu.
„Projekt Zubrzyckiego uratowała wojna”
Za proste. Miasto wskazuje brak środków i I wojnę, ale opracowanie biograficzne podaje konflikt z konserwatorami już w 1908 roku. Przyczyn było kilka.
[1] Urząd Miasta Rzeszowa[12] Stanisław Dziedzic, opracowanie o Janie Sas-Zubrzyckim (2018)
„Pod Farą są tajemne tunele”
Krypty istnieją, ale nie zostały kompleksowo przebadane. To luka badawcza, nie legenda — i uczciwa odpowiedź brzmi: jeszcze nie wiemy.
Na co patrzeć i czego nie mówić
Prowadź warstwami, nie datami
Fara nie jest budowlą jednego okresu i lista dat tego nie odda. Lepiej działa kolejność: najpierw prezbiterium jako najstarsza widoczna część, potem grobowce Rzeszowskich — kto miał prawo do pamięci w tym miejscu — a dopiero na końcu barokowe wyposażenie, czyli to, jak następni właściciele miasta dopisywali własną epokę.
Zacznij od ciemnych cegieł
Zendrówki — ciemniejsze, mocniej wypalone cegły układane w mur we wzór — pozwalają pokazać średniowiecze bez podręcznika. Dobre pytanie do grupy: dlaczego murarz wkładał ciemniejsze cegły w konkretny wzór, skoro kościół miał przede wszystkim stać?
Stań na osi dawnej Farnej
Odsuń grupę tak, żeby wieża pojawiła się na końcu perspektywy ulicy, i pokaż archiwalną fotografię. Budynki się zmieniły, mechanizm widokowy został. Puenta: Wiedemann i Lubomirscy rozumieli miasto jak scenę, a dzwonnica miała być punktem, do którego prowadzi oko.
Powiedz, że stoicie na cmentarzu
Cmentarz przy farze działał od średniowiecza do 1792 roku i był większy niż dzisiejszy plac. Przez setki lat śmierć nie była odsunięta na obrzeża miasta — była przy głównym kościele. To zdanie zmienia sposób, w jaki grupa patrzy pod nogi.
Nie mów, że fara była zamkiem
Poprawna formuła: kościół i jego otoczenie zostały włączone w system obronny miasta. W 1509 Zygmunt Stary przeznaczył dwadzieścia grzywien na ufortyfikowanie fary, a w 2017 archeolodzy odkryli fragment tego muru.
[1] Urząd Miasta Rzeszowa[8] Instytut Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego
Jedno nazwisko, trzy budowle
Giovanni Battista Bellotti — dzwonnica fary, prace przy zamku Lubomirskich i projekt Synagogi Nowomiejskiej. Trzy wyznania, jeden architekt dworu. To zdanie porządkuje pół starego Rzeszowa.
Obraz, który posłużył do odbudowy studni
W tle obrazu świętego Stanisława Kostki namalowano osiemnastowieczny Rynek — kamienice, dachy, wagę miejską i fragment ratusza. Ten widok wykorzystano przy rekonstrukcji studni odkrytej na Rynku w 2001 roku. Kościelne malowidło stało się dokumentem miasta i to jest jedna z najlepszych anegdot, jakie fara ma do zaoferowania.
Dzwon, który miał obwieścić powstanie
W 1846 roku ksiądz Jan Tałasiewicz miał dać spiskowcom klucze do dzwonnicy, żeby dzwon fary ogłosił początek powstania; 19 lutego aresztowano jego, Jana Czarneckiego i Ignacego Łukasiewicza — tego od lampy naftowej. Mówiąc o tym, warto powtórzyć zastrzeżenie samego opracowania miejskiego: nie wiadomo, czy tak szczegółowy scenariusz był realnym planem, czy późniejszą romantyczną wersją.
Fara, której nie zbudowano
Projekt Zubrzyckiego z 1908 roku to gotowa rozmowa z grupą: czy uznalibyśmy dziś tę monumentalną neogotycką farę za piękniejszą — czy za zniszczenie historycznej warstwy miasta?
[1] Urząd Miasta Rzeszowa[12] Stanisław Dziedzic, opracowanie o Janie Sas-Zubrzyckim (2018)
3 zdjęcia ze zbioru
Kliknij kartę, aby zobaczyć pełny skan — awers i rewers, z głębokim powiększeniem.



Źródła
Zasada: źródło popularne nie rozstrzyga sporu, jeżeli dostępne jest źródło urzędowe, instytucjonalne albo archiwalne.
- Urząd Miasta Rzeszowa — Kościół farny: historia, badania i konserwacja 2001–2010, wyposażenie, kolekcja 74 obrazów, projekty regotyzacji, podpisy murarzy, stan krypt. otwórz źródło →
- Biuletyn Historii Sztuki 87(4), 2025 — Dagny Nestorow, „Splendor principum ressoviensis”, DOI 10.36744/bhs.4111 — nowe datowanie dzwonnicy (projekt Bellottiego 1705–1712, budowa 1705–1720, nadbudowa Wiedemanna 1730), jej rola urbanistyczna i program reprezentacyjny Lubomirskich. otwórz źródło →
- Narodowy Instytut Dziedzictwa — Karta kościoła farnego na zabytek.pl — opis naw bocznych jako barokowych z pierwszej połowy XVII wieku, wbrew obiegowej dacie 1754. otwórz źródło →
- Sprawozdanie archeologiczne — mur wokół fary — Zestawienie dokumentów o murze kościelnym: 1509, 1623, 1701, wizytacja 1745, plan Wiedemanna 1762 i częściowa rozbiórka przed 1792. otwórz źródło →
- Urząd Miasta Rzeszowa — „Spisek w aptece Pod Czarnym Orłem” — konspiracja 1846, rola plebanii fary, plan z dzwonem i aresztowania z 19 lutego 1846. otwórz źródło →
- Muzeum Historii Miasta Rzeszowa — „W wojennym Rzeszowie” — rekwizycje metalu w czasie I wojny światowej: dzwony kościelne, dach fary i piszczałki organowe. otwórz źródło →
- Nasza Przeszłość 46 (1976) — Zygmunt Sułowski — starsze opracowanie dziejów parafii, przywoływane w najnowszej literaturze. otwórz źródło →
- Instytut Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego — Badania z 2017 roku przy przebudowie ulicy 3 Maja: fragment muru ogrodzenia kościoła wiązany ze wzmianką z 1509 oraz pochówki na Placu Farnym. otwórz źródło →
- Materiały i Sprawozdania Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego 39/2018 — Joanna Rogóż — analiza antropologiczna szczątków z Placu Farnego: 39 grobów, do 72 osób, 56,90 procent dzieci i młodzieży. otwórz źródło →
- Historia rzeszowskich cmentarzy — W. Helwin — funkcjonowanie cmentarza przy farze do 1792 roku i przeniesienie pochówków poza ścisłe centrum. otwórz źródło →
- Relacja Sebastiana Balawędroskiego, 1769 — Odpis współczesnej relacji, datowanej 18 sierpnia 1769, o przywiezieniu nazajutrz po walce 43 ciał poległych konfederatów na cmentarz farny — zapis „in numero 43”. otwórz źródło →
- Stanisław Dziedzic, opracowanie o Janie Sas-Zubrzyckim (2018) — Konflikt z konserwatorami wokół projektu z 1908 roku i przyczyny, dla których neogotycka przebudowa fary nie doszła do skutku. To pozycja książkowa — odsyłacz prowadzi do wyszukiwarki, bo nie mamy trwałego adresu do samego tekstu. otwórz źródło →